Ku przestrodze kolegom motocyklistom z 7er... Pamiętajcie że auto jadące z naprzeciwka prosto wcale nie musi was ominąć... :( Pi**a wymyśliła sobie że ma po lewej miejsce i se zaparkuje. Bez kierunkowskazu, bez zatrzymania i bez spojrzenia 10 metrów przed siebie. Skręciła na nasz pas tak że nawet nie hamowałem. Przelecieliśmy z dziewczyną dobre parę metrów przy czym ona dalej, bo ja klejnotami wygiąłem kierownicę. Aułłłł.... Po wypadku od razu wstałem, dziewczynie kazałem sie nie ruszać i porobiłem parę fotek bo wtedy jeszcze nic nie bolało :D Zrzucę z telefonu i tu wstawię. Ogólnie żyjemy, Kawaska raczej skasowana pomimo że stoi o własnych siłach :( Koło przednie (wygląda na proste) wbiło się w kosz silnika i jeden kolektor. Chłodnica, główka ramy, owiewka, lagi... Ale ogólnie się zdziwiłem bo wygląda naprawdę nieźle jak na czołowe. Twardy endurak był :) Dziewczyna na drugi dzień rano poszła na maturę... :D
O cholera :( współczuje Ci bólu klejnotów no i pokiereszowanego moto Gratki dziewczynie haha ogólnie takich przypadków jest mega dużo - dlatego PATRZMY W LUSTERKA I OGÓLNIE BO MOTOCYKLE SĄ WSZĘDZIE i jeżdzą niestety czasem za szybko
Michał ważne że Wy nie macie poważnych uszkodzeń. Po za tym .....Aułłłł :) Niestety tak to już jest ,że motocyklista jakimś trafem jest nie widoczny, kierowca nie bierze go jako uczestnika.Fakt znowu inteligencja kobiety za kierownicą nic dodać nic ująć .Szkoda motocykla ,odszkodowanie może zrekompensuje
Współczuję,a zarazem gratuluje opanowania itd.Kurde kazał dziewczynie leżeć i robił sobie fotki :) Wariat-w pozytywnym tego słowa znaczeniu ;) Gratuluję takiego zachowania,ale tak jak sam powiedziałeś ''Jeszcze nic nie bolało'' ADRENALINA!! Wiem po sobie też miałem kolizję jednośladem. Zapewne będziesz mieć plany,odnośnie remontu.Moja dobra rada,oszacuj dokładnie co i jak.Lagi rama i jakieś inne niby pierdołki,manetki,stopki tak jak pisałes wydech itd. W moim przypadku miały być do wymiany tylko manetki,stopki,lampa,licznik i owiewki.Po dokładnym oszacowaniu szkód doszły właśnie lagi,rama i pare innych,co już naprawa przekraczała wartość motocykla.Sprawdź dokładnie,żebyś nie popłyną finansowo. No i życzę powrotu do zdrowia Tobie i dziewczynie,oraz powrotu na siodło ;)
Znajomy miał podobny wypadek do waszego 3 lata temu na Hondzie CBR,nie miał tyle szczęścia,przy upadku uszkodził sobie splot barkowy,do tej pory prawie nie rusza prawą ręką,nawet zmiana biegu w aucie sprawia mu dużą trudność.Niestety kierowcy osobówek zachowują się wobec motocyklistów podobnie jak tirowcy w stosunku do kierowców aut osobowych,im większy pojazd tym większa samowolka i pewność na drodze.