@Skorzewski - "różne" teksty popełniasz ale jednego nie można Ci odmówić - kombinujesz na okrągło za LOT - tyle, że niestety w poprzek ich "koncepcji". Jak sobie przejrzysz ich działania z tego roku, to ani jedno nie było zorientowane na pozyskanie nowych strumieni STAŁYCH klientów lub ich utrzymanie (rodzynkiem było wdrożenie wolnego miejsca obok statusowych). Cały gwizdek idzie w mieszankę zbicia kosztów i/lub przymusowe pozyskanie extra dochodów na istniejących klientach i ewentualnie na newcomersach zwabionych picem i nikogo nie interesuje czy ten efekt będzie trwały czy krótkoterminowy. Klient zdolny do porównania ofert przestał ich interesować. A Ty o pozycji konkurencyjnej - przeca to sprzeczność. Piotr
Super pomysł. Trasą A2/S2 to jakieś 1h20. Jak dokończą A1 bedzie jeszcze szybciej. Można by wrzucić 2 luksusowe autokary z dużym logiem LOT (jeżdżąca reklama) w ciągłej rotacji od rana do wieczora między centrum Łodzi i Okęciem. Przy cenie biletu 40zł, to powinno być opłacalne już przy 10 pasażerach. Część biletów możnaby przeznaczyć również do sprzedaży P2P. A rynek ogromny...
Trochę wyważasz otwarte drzwi - wystarczyłoby dogadać się z PR-ami i z Kolejami Mazowieckimi na wspólny bilet z terenu łódzkiego, mazowieckiego, podlaskiego, lubelskiego, kujawsko-pomorskiego i warmińsko-mazurskiego - kwestia do rozwiązania - jak rozliczać 'interline'.
tylko po co takie zamieszanie (wymagające pracy myślowej po stronie LOT)? przecież pasażer jak chce polecieć to i tak do WAW przyjedzie i Dreamlinera LOTowi zapełni :mrgreen: Zgadzam się z PeK, że Skorzewski myślisz za LOT (ja zresztą czasem też, co im wysyłam mailem). Tyle, że tam (prawie)nikt się takimi podpowiedziami nie przejmuje, co więcej nawet za pomysły/spostrzeżenia/maile nie podziękuje i to zarówno ze strony najwyższych władz (a tam też pisałem) , jak i szeregowych pracowników. Widać LOT nie musi trudzić się komunikacją z klientami, bo ma ich nadmiar. Zwłaszcza takich, którzy często latają i chcą LOTowi jakoś pomóc:mrgreen:
To byłoby trochę problematyczne moim zdaniem. Dodatkowo taki PKP z Łodzi to 2h na Centralny, potem przesiadka i koleją na Okęcie. W opcji z autobusem możnaby sprzedawać LCJ jako jedną z destynacji. Podobnie Radom, gdy już otworzą Sadków (również 1h20). W dalszej przyszłości, kiedy poprawi się połaczenie z Lublinem, możnaby "rozszerzyć siatkę" również o LUZ.
Ale też można coś takiego wprowadzić "na próbę" niskim kosztem. Nie trzeba od razu kupować floty autobusów z logiem LOT, wystarczy lepszy wynajęty bus na początek.
Czysto teoretycznie możliwe jest puszczenie pociągu z Łodzi prosto do stacji lotniskowej bez konieczności zmieniania kierunku jazdy, ale raz że taki pociąg pomijający inne warszawskie dworce woziłby samo powietrze, a dwa że przy tak niskiej przepustowości stacji lotniskowej puszczenie tam czegokolwiek ponad to co jest w tej chwili jest po prostu niemożliwe. Swoją drogą do dzisiaj nie jestem w stanie pojąć co za baran zdecydował by linię na lotnisko zakończyć stacją czołową zamiast zrobić też z drugiej strony wylot na linię radomską gdzieś między Okęciem a Dawidami...